Witajcie kochani!
Dzisiaj ponownie przychodzę z tematyką typowo urodową i znowu z produktami z firmy Tołpa. W poprzednim poście zaprezentowałam maseczki z tej firmy, które stosuje kilka razy w tygodniu. Dzisiaj czas na kosmetyki, które towarzyszą mi codziennie rano i wieczorem :)
Na wstępie chce powiedzieć, że to nie jest żadna współpraca, nikt mi nic nie zasponsorował. To są kosmetyki, które kupiłam sama i kupuje od dłuższego czasu (tak samo jak maseczki z poprzedniego postu KLIK). Bardzo lubię markę Tołpa i będę ją polecać :)
Pisałam już o moim ulubionym kremie Clinique pep-start KLIK, ale czasami zdradzam go dla innych kremów bo lubię zamieniać kosmetyki :)
Przedstawiam mam mój mini starter pack nawilżający do twarzy. Płyn micelarny-tonik oraz nawilżający krem łagodzący. Produkty przedstawione w naturalnej letniej (obecnie gorącej :D) scenerii :)
Krem nawilżający przede wszystko faktycznie bardzo dobrze nawilża skórę i utrzymuje nawilżenie przez kilka godzin. Po dłuższym stosowaniu mam wrażenie, że moja skóra jest cały czas odpowiednio nawilżona. Bardzo szybko się wchłania co ma kluczowe znaczenie jeżeli stosujemy go rano np. pod podkład, dzięki temu nie tworzy żadnej mazi z pudrem ani nie powoduje, że podkład szybko się ściera.
Krem jest biały i ma bardzo delikatną konsystencję, przy tym jest bardzo wydajny. Ja po nałożeniu kremu odczuwam także lekkie uczucie ochłodzenia, odświeżenia i ukojenia. Dodatkowo ma bardzo przyjemny, naturalny, delikatny zapach.
Myślę, że sprawdziłby się dla wszystkich typów cery, ponieważ (jak już wspomniałam) jest silnie nawilżający, a nawilżenia potrzebuje każdy typ cery. Tak tłusta też. Chociaż Tołpa ma też inne serie wyspecjalizowane do cery tłustej :)
Kremik kupiłam w Hebe na promocji przeceniony z ok. 25 zł na 15 zł :) Uważam, że jest wart nawet tych 25 zł.
Drugim produktem, który stosuje rano i wieczorem jest płyn micelarny i tonik w jednym. Powiem wam, że pierwszy raz spotkałam się z uczuciem nawilżenia po zastosowaniu płynu micelarnego. Dowiedziałam się od kosmetyczki, że powinnam używam mleczka do demakijażu bo płyn micelarny zostawia silikonową powłokę, która potem blokuje wchłanianie np. kremu. I faktycznie! Zawsze po zmyciu makijażu czułam coś takiego na twarzy a jak nakładałam krem to jeździłam nim po twarzy bo nie chciał się rozsmarować. Miałam tak po wielu płynach szczególnie z firmy Garnier. Stwierdziłam, że dobra zaryzykuje i znowu kupię płyn micelarny bo lubię produkty Tołpy i się nie zawiodłam. Płyn bardzo ładnie usuwa makijaż, nie podrażnia i pozostawia skórę gotową do dalszej pielęgnacji :) Przy tym pięknie i delikatnie pachnie. Możliwe, że jego działanie jest wynikiem dodania substancji tonizujących, które odpowiednio przygotowują skórę do nałożenia kremu, a nie jak inne płyny, które je wręcz blokują.
Tonik za 200 ml kosztuje około 17 zł, ja uważam, że warto :)
Co by wam umilić pościk proszę to moja osobista twórczość i osobiście zasadzone kwiaty! Uwielbiam lato za te kolory <3 a wy? lubicie kwiaty? a może też sami sadzicie? :)
A jakich wy używacie kosmetyków do swojej codziennej pielęgnacji? Bardzo chętnie poczytam i się czymś zainspiruje!










O kremik w hebe miał całkiem fajną cenę :) Nie miałam jeszcze tych produktów :)
OdpowiedzUsuńMało znam Tołpę, a chyba szkoda :) Kwiaty przecudne, tez lubię w ogródku szaleć :)
OdpowiedzUsuńWierzę, że tolpa u Ciebie się sprawdziła - jednak ja jakoś nie mogę dogadać się z tymi produktami - moja skóra chyba po prostu ich nie lubi;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
Nigdy nie miałam do czynienia z żadnym z tych kosmetyków, lecz słyszałam, że się naprawdę dobrze sprawdzają u innych ;)
OdpowiedzUsuńBuziaki♥
http://rikaa-blog.blogspot.com/
Kremu nie używałam, ale tonik znam bardzo dobrze i uwielbiam:D Osobiście wcześniej zwykle kupowałam go po prostu w Biedronce, bo był tam dostępny, nie wiem nawet czy nie trochę taniej, jednak ostatnio nie mogę już go tam znaleźć, dlatego przy najbliższej wizycie w Hebe będę się rozglądać:D Natomiast zaskoczyłaś mnie tym, że lepiej makijaż zmywać mleczkiem, zwykle sięgałam właśnie po płyn micelarny Garniera, także bardzo przydatna informacja:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Indium
nigdy nie miałam nic od Tołpy :) ale może w końcu się skuszę :]
OdpowiedzUsuńA ja właśnie szukam dobrego kremu :o
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie ten krem ^^ Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńwy-stardoll.blogspot.com
słabo znam produkty Tołpy, choć bardzo często kuszą mnie swoją ceną w Biedronce :P
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy wpis. Będę tutaj wracać z przyjemnością. :)
Obserwuję!
Nie lubię produktów tej marki.
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością dołączam do grona obserwatorów :)