CLINIQUE PEP START HYDROBLUR

Witajcie kochane!

Dzisiaj na blogu mój pierwszy post z recenzją! Postanowiłam, że na sam początek podzielę się z wami produktem, który jest już przeze mnie sprawdzany od dłuższego czasu i jest moim absolutnym ulubieńcem - CLINIQUE PEP START HYDROBLUR! 

Ale od początku.
Na wstępnie opowiem wam coś o mojej cerze. Generalnie moja cera, skóra, paznokcie, włosy - generalnie wszystko jest suche. Mam typową suchą skórę w stronę...bardzo suchej. Cały czas męczę się z tym faktem i poszukuję idealnych nawilżających kosmetyków. Dzisiaj przedstawię wam pierwszy z nim aby tak o to zacząć cykl recenzji kosmetyków nawilżających.

No ale dobra, co o samym kosmetyku?




Przedstawiamy nowość Pep-Start HydroBlur Moisturizer – lekką formułę nawilżającą na dzień, która przygotuje Twoją cerę pod makijaż, zamaskuje niedoskonałości skórne i skontroluje wydzielanie sebum. 

Nowa, innowacyjna formuła kosmetyku nawilża skórę i nadaje jej matowe wykończenie mocą NOWEJ technologii HydroBlur ™. Drobne linie, zmarszczki i niedoskonałości ulegają redukcji, a skóra zyskuje aksamitną miękkość. 
Jak używać ? Nakładaj produkt rano, pomijając okolice oczu" <- To jest dokładny cytat ze strony Clinique.


Czy się zgadzam? w 100% ze wszystkim! oprócz zmarszczek bo ich nie mam :D
Pierwszy raz spotkałam się z kosmetykiem, który jednocześnie nawilża i ładnie matowi skórę nadając jej lekki blask - serio! No i dzięki niemu nie mam suchych skórek po nałożeniu podkładu. Ma idealną gęstą i jedwabistą konsystencję, nic się nie klei, leje i nie paćka, bo dodatkowo opakowanie jest solidne i dobrze zamykane.

Zaleca się stosować produkt tylko rano, ale ja stosuję go rano i wieczorem cienką warstwę i jest super :) Jest  to jeden z lepszych produktów jakie miałam! A i jeszcze kolejny baaardzo duży plus to to, że jest niesamowicie wydajny! Pierwszy raz stosowałam go wspólnie z mamą i obie zużyłyśmy 30 ml w miesiąc i to stosując krem rano i wieczorem!  Także nie ma co kupować 100 ml, pamiętajcie, że kosmetyki pielęgnacyjne w szczególności nie powinny długo stać otwarte, bo niestety jest coś takiego jak tlen i dwutlenek węgla, które nam ten kosmetyki trochę niszczą.. no i bakterie. Ale tak - serdecznie polecam! 

Aha i generalnie produkt ten odkryłam przez przypadek przy zakupie 3 kroki Clinique dla suchej skóry [ PS. jak chcecie to chętnie przygotuję recenzję tych produktów]. Do każdego zamówienia Clinique dostajemy 2 miniprodukty gratis i ja właśnie stwierdziłąm, że spróbuje tego specyfiku i okazało się, że były to 3 ml jednego z lepszych kremów jakie miałam :)
A tutaj zdjęcie duże kremu, który teraz stosuje i jego starszego ale o wiele mniejszego brata :D


A wy jak dbacie o nawilżenie swojej cery rano i wieczorem? Może dowiem się czegoś nowego :)
Buziaki ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twój czas poświęcony na moim blogu, to dla mnie wiele znaczy :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog to zachęcam do obserwacji - to bardzo motywującego! Jeśli Twój blog również mi się spodoba - także zaobserwuję :)
Na każdy komentarz staram się odpowiadać i zajrzeć na bloga każdego komentującego:)

Thank you very much for your time devoted to my blog, it means a lot to me :)
If you liked my blog, I encourage you to follow - it's very motivating! If I like your blog, I will also notice :)
I try to answer every comment and look at the blog of every commenter :)