Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
,
Hej kochani!

Dzisiaj kolejna jesienna stylizacja. Tym razem bardziej na co dzień niż do pracy :) Mamy piękną jesień także można szaleć ze stylizacjami. Dzisiejsza moja propozycja to taka "sportowa elegancja" można powiedzieć :D Elegancki płaszcz i cygaretki, a do tego zwykły trochę rockowy T-shirt i new balancy :) Bardzo lubię takie połączenia! Elegancko ale mega wygodnie. New balancy to jak dla mnie najwygodniejsze buty EVER. DO tego ładnie się prezentują. 

Dzisiaj bardzo szybko ale ostatnio jest u mnie bardzo intensywnie. 
Jak wam się podoba stylizacja?
Jakie są wasze ulubione sportowe buty?
Lubicie takie połączenia? Sportowe ubrania z eleganckimi?

Dajcie znać w komentarzach! 
Pozdrawiam!
















płaszcz - bershka
cygaretki - stradivarius
buty - new balance
torebka- bershka
t-shirt - bershka
,
Hej kochani!

Dzisiaj przychodzę z nieco innym postem. Mniej modowym ale aspekt modowy również musiał się pojawić :) dzisiaj chciałam wam przedstawić 5 rzeczy za które lubię jesień. Dzięki ni ta pora roku jest łatwiejsza to przeżycia i wyjątkowa :) słońce za oknem i złota jesień mnie do tego dodatkowo zmotywowaly! Mam nadzieję, że wam się spodoba :)



1. Moda - jesień to moja ulubiona pora roku jeśli chodzi o modę. Już powtarzałam to w poprzednich postach ale naprawdę tak jest :) Może jeszcze wiosnę bym dodała. Generalnie takie pory przejściowe. Jest to czas na eleganckie płaszcze, skórzane kurtki, ładne botki, uwielbiam <3 W lecie w upały raczej stawiam na wygodę i luz, w zimie na puchową kurtkę w której wyglądam jak ziemniak ale co poradzę, że jestem zmarzluchem.









2. Jedzenie - jesienią jest sezon na moje ulubione czerwone, soczyste i twarde jabłka (jak na zdjęciu). Nie pamiętam nazwy odmiany ale są to moje ulubione jabłuszka <3 Ogólnie uwielbiam jabłka. Taka mała rzecz a cieszy. Jabłka mają oczywiście dużo witamin i są super na trawienie :) Ale dla osób z wrażliwym żołądkiem polecam bez skórki albo parzone na parze :).




No iii... DYNIA. No jak mogłabym pominąć ten jesienny przysmak. Uwielbiam zupę krem z dyni, dyniowe placuszki czy nawet wypieki! Nie muszę też mówić, że dynia jest bardzo zdrowa. Ma w sobie dużo beta-karotenu, który jest świetnym antyoksydantem, który działa przeciw nowotworowo. Dodatkowo antyoksydant ten jest kluczowy  w leczeniu prostaty. Dynia ma jednak wysoki indeks glikemiczny (IG) także nie jest jakoś specjalnie polecana osobą, które borykają się z cukrzycą np. Ale to tylko jedyne zastrzeżenie. Prawda jest taka, że za dynią stoi całe mnóstwo zdrowotnych zalet także wykorzystajmy ten krótki czas w roku i wykorzystujmy ją w swojej kuchni!
W ogóle wiecie, że najcięższa dynia świata miała ponad 1 tonę? Jej szczęśliwym posiadaczem był oczywiście amerykanin. Oczywiście rekord znalazł się w książce rekordów Guinessa, przez co Amerykanin wzbogacił się o... 50 tyś złotych w przeliczeniu na nasze !




3. Przyroda - a w szczególności kolory, piękne kolorowe liście na drzewach, liście na ziemie, kolorowa jarzębina. Uważam, że mimo wszystko wygląda to magicznie i ma swój urok. Wtedy wychodzą piękne zdjęcia, zresztą zobaczcie sami :)











4. Chłodne, ciemne wieczory z ciepłym napojem. Ja uwielbiam zieloną herbatę z imbirem i ciekawą książkę, jakoś zapach. Jakoś jesienią mam większą ochotę i nastrój na tego typu wieczory.






5. Jesienne poranki - oczywiście nie mówię o ponurej deszczowej pogodzie, ale po porankach kiedy słońce wychodzi znad horyzontu a na ziemi widać lekki szron, między drzewami wije się gęsta mgła. Piękny widok, wcześniej spiesząc się do pracy kompletnie nie zwracałam na to uwagi. Nie miałam także szansy tego zobaczyć bo w pracy musiałabym być bardzo wcześnie. Wiele z was pewnie jesienią czy zima podczas wschodu słońca jest już pracy. Jednak jak kiedyś będziecie mieć okazję to zwróćcie na to uwagę, osobiście uważam że jest magicznie :) tym bardziej w tym roku kiedy towarzyszy nam wyjątkowo piękna złota jesień.






Dlaczego piszę ten post?
Bo wiem że bardzo często jesień kojarzy się z depresja, z ponurym humorem i ponura pogoda. Chciałam pokazać wam ja w innym świetle. Chciałam wam też przekazać coś więcej niż pozytywne cechy jesieni.

Wiem, że nie zawsze jest słonecznie jesienią czy w życiu, ale myślę że tym bardziej w momentach w których jest mniej słonecznie powinniśmy doceniać to co mamy :) jeśli pada decenmy ten czas w ciepłym domu z gorącym napojem i książka :) kiedy są chłodne poranku docenmy to słońce które razi nas w oczy. Każda pora roku jest na swój sposób piękna!
Ja dopiero uczę się cieszyć z małych rzeczy i cieszenie się ze słońca w jedną z najbardziej depresyjnych por roku jest moim kolejnym krokiem :)
Zachęcam was też do doceniania małych rzeczy, bo kiedy jesteśmy wdzięczni i myślimy pozytywnie to więcej pozytywnych rzeczy do siebie przyciągamy! Ja w to wierzę, serio :)
Życzę wam udanej końcówki niedzieli i udanego "znienawidzonego" poniedziałku! W ten poniedziałek też ma wyjść słońce, życzę dużo słońca w waszym życiu!

A czy wy lubicie jesień ?
Jak tak to za co?
Czy cieszycie się z małych rzeczy w waszym życiu? Czy je doceniacie? Warto poświęcić chwilę żeby się nad tym zastanowić!

PS. Wszystkie zdjęcia mojego autorstwa :)

Serdecznie pozdrawiam!





,
Witajcie kochani!

Powoli, powoli moja przeprowadzka dobiega końca. Będę miała więcej czasu żeby zabrać się intensywniej za bloga. 
Jako, że jest pierwszy dzień jesieni postanowiłam prowadzić jesienne klimaty na mojego bloga. Jeśli chodzi o ubieranie się, komponowanie stylizacji to jesień jest zdecydowanie moim faworytem w tej kwestii. 
Już wczoraj wybierając się na spacer chwyciłam za nowy telefon z lepszym aparatem od poprzedniego i postanowiłam zaprezentować wam moją pierwszą typowo jesienną stylizacje :) To jest jeden z moich ulubionych zestawów. Dziewczęca zwiewna bluzka w kwiaty skomponowana w lekko "rockowym" stylu. Czarne podarte spodnie z Tally Weijl, które są moimi ulubionymi spodniami, noszę je baardzo często w chłodniejsze dni, już od 2 lat! Do tego botki, sztyblety ze Stradivariusa z zeszłej kolekcji - również bardzo dobrze się sprawdzają. Jako taki dodatkowy akcent dodałam kabaretki, które lekko wystają zza butów :D. I skórzana krótka z Reserved, która ma już swoje lata i widać już lekkie otarcia, ale na zdjęciach prezentuje się lepiej. Wczoraj było naprawdę chłodno dlatego założyłam jeszcze długi jasnoszary sweterek dla kontrastu. Szczerze mówiąc nie pamiętam skąd go mam bo wycięłam metkę, ale tego typu sweterki łatwo teraz znaleźć w sklepach. No i oczywiście wisienka na torcie czyli torebka, która pojawia się baardzo często na moim blogu 😂. Ale znowu uważam, że bardzo ładnie się komponuje z tą stylizacją :)

Zdjęcia stylizacji zmieszałam ze zdjęciami pięknie zmieniającej się natury na jesień. Byłam w Parku Południowym we Wrocławiu po raz pierwszy od kilku miesięcy. W takich miejscach najlepiej widać piękną naturę i jej zmiany. Oczywiście mówię o mieście bo wiadomo - na wsi to inna bajka :). Drzewa powoli zmieniają kolor, liście spadają no i jarzębina kwitnie pełną parą! 
Uwielbiam jesień za te kolory. No i oczywiście za dynie! Kocham zupę krem z dyni.
Uważam, że każda pora roku jest piękna kiedy nie ma pluchy, nie leje non stop i nie wieje i nie leje jednocześnie 😂. Jak jest ładna słoneczna, albo nawet spokojna pogoda to wszędzie jest pięknie!
Może napiszę post o moich jesiennych rutynach. Albo rzeczach, czynnościach, które umilają mi tę porę roku <3
I dziękuję mojemu chłopakowi za cierpliwość i niektóre zdjęcia :D

Jak wam się podoba stylizacja?
Lubicie jesień? Jak tak to za co? Jestem bardzo ciekawa :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli! Pierwszej o tej porze roku!