,
Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę z nieco innym postem. Mniej modowym ale aspekt modowy również musiał się pojawić :) dzisiaj chciałam wam przedstawić 5 rzeczy za które lubię jesień. Dzięki ni ta pora roku jest łatwiejsza to przeżycia i wyjątkowa :) słońce za oknem i złota jesień mnie do tego dodatkowo zmotywowaly! Mam nadzieję, że wam się spodoba :)
1. Moda - jesień to moja ulubiona pora roku jeśli chodzi o modę. Już powtarzałam to w poprzednich postach ale naprawdę tak jest :) Może jeszcze wiosnę bym dodała. Generalnie takie pory przejściowe. Jest to czas na eleganckie płaszcze, skórzane kurtki, ładne botki, uwielbiam <3 W lecie w upały raczej stawiam na wygodę i luz, w zimie na puchową kurtkę w której wyglądam jak ziemniak ale co poradzę, że jestem zmarzluchem.
2. Jedzenie - jesienią jest sezon na moje ulubione czerwone, soczyste i twarde jabłka (jak na zdjęciu). Nie pamiętam nazwy odmiany ale są to moje ulubione jabłuszka <3 Ogólnie uwielbiam jabłka. Taka mała rzecz a cieszy. Jabłka mają oczywiście dużo witamin i są super na trawienie :) Ale dla osób z wrażliwym żołądkiem polecam bez skórki albo parzone na parze :).
No iii... DYNIA. No jak mogłabym pominąć ten jesienny przysmak. Uwielbiam zupę krem z dyni, dyniowe placuszki czy nawet wypieki! Nie muszę też mówić, że dynia jest bardzo zdrowa. Ma w sobie dużo beta-karotenu, który jest świetnym antyoksydantem, który działa przeciw nowotworowo. Dodatkowo antyoksydant ten jest kluczowy w leczeniu prostaty. Dynia ma jednak wysoki indeks glikemiczny (IG) także nie jest jakoś specjalnie polecana osobą, które borykają się z cukrzycą np. Ale to tylko jedyne zastrzeżenie. Prawda jest taka, że za dynią stoi całe mnóstwo zdrowotnych zalet także wykorzystajmy ten krótki czas w roku i wykorzystujmy ją w swojej kuchni!
W ogóle wiecie, że najcięższa dynia świata miała ponad 1 tonę? Jej szczęśliwym posiadaczem był oczywiście amerykanin. Oczywiście rekord znalazł się w książce rekordów Guinessa, przez co Amerykanin wzbogacił się o... 50 tyś złotych w przeliczeniu na nasze !
3. Przyroda - a w szczególności kolory, piękne kolorowe liście na drzewach, liście na ziemie, kolorowa jarzębina. Uważam, że mimo wszystko wygląda to magicznie i ma swój urok. Wtedy wychodzą piękne zdjęcia, zresztą zobaczcie sami :)

4. Chłodne, ciemne wieczory z ciepłym napojem. Ja uwielbiam zieloną herbatę z imbirem i ciekawą książkę, jakoś zapach. Jakoś jesienią mam większą ochotę i nastrój na tego typu wieczory.
5. Jesienne poranki - oczywiście nie mówię o ponurej deszczowej pogodzie, ale po porankach kiedy słońce wychodzi znad horyzontu a na ziemi widać lekki szron, między drzewami wije się gęsta mgła. Piękny widok, wcześniej spiesząc się do pracy kompletnie nie zwracałam na to uwagi. Nie miałam także szansy tego zobaczyć bo w pracy musiałabym być bardzo wcześnie. Wiele z was pewnie jesienią czy zima podczas wschodu słońca jest już pracy. Jednak jak kiedyś będziecie mieć okazję to zwróćcie na to uwagę, osobiście uważam że jest magicznie :) tym bardziej w tym roku kiedy towarzyszy nam wyjątkowo piękna złota jesień.
Dlaczego piszę ten post?
Bo wiem że bardzo często jesień kojarzy się z depresja, z ponurym humorem i ponura pogoda. Chciałam pokazać wam ja w innym świetle. Chciałam wam też przekazać coś więcej niż pozytywne cechy jesieni.
Wiem, że nie zawsze jest słonecznie jesienią czy w życiu, ale myślę że tym bardziej w momentach w których jest mniej słonecznie powinniśmy doceniać to co mamy :) jeśli pada decenmy ten czas w ciepłym domu z gorącym napojem i książka :) kiedy są chłodne poranku docenmy to słońce które razi nas w oczy. Każda pora roku jest na swój sposób piękna!
Ja dopiero uczę się cieszyć z małych rzeczy i cieszenie się ze słońca w jedną z najbardziej depresyjnych por roku jest moim kolejnym krokiem :)
Zachęcam was też do doceniania małych rzeczy, bo kiedy jesteśmy wdzięczni i myślimy pozytywnie to więcej pozytywnych rzeczy do siebie przyciągamy! Ja w to wierzę, serio :)
Życzę wam udanej końcówki niedzieli i udanego "znienawidzonego" poniedziałku! W ten poniedziałek też ma wyjść słońce, życzę dużo słońca w waszym życiu!
A czy wy lubicie jesień ?
Jak tak to za co?
Czy cieszycie się z małych rzeczy w waszym życiu? Czy je doceniacie? Warto poświęcić chwilę żeby się nad tym zastanowić!
PS. Wszystkie zdjęcia mojego autorstwa :)
Serdecznie pozdrawiam!
Dzisiaj przychodzę z nieco innym postem. Mniej modowym ale aspekt modowy również musiał się pojawić :) dzisiaj chciałam wam przedstawić 5 rzeczy za które lubię jesień. Dzięki ni ta pora roku jest łatwiejsza to przeżycia i wyjątkowa :) słońce za oknem i złota jesień mnie do tego dodatkowo zmotywowaly! Mam nadzieję, że wam się spodoba :)
1. Moda - jesień to moja ulubiona pora roku jeśli chodzi o modę. Już powtarzałam to w poprzednich postach ale naprawdę tak jest :) Może jeszcze wiosnę bym dodała. Generalnie takie pory przejściowe. Jest to czas na eleganckie płaszcze, skórzane kurtki, ładne botki, uwielbiam <3 W lecie w upały raczej stawiam na wygodę i luz, w zimie na puchową kurtkę w której wyglądam jak ziemniak ale co poradzę, że jestem zmarzluchem.
2. Jedzenie - jesienią jest sezon na moje ulubione czerwone, soczyste i twarde jabłka (jak na zdjęciu). Nie pamiętam nazwy odmiany ale są to moje ulubione jabłuszka <3 Ogólnie uwielbiam jabłka. Taka mała rzecz a cieszy. Jabłka mają oczywiście dużo witamin i są super na trawienie :) Ale dla osób z wrażliwym żołądkiem polecam bez skórki albo parzone na parze :).
No iii... DYNIA. No jak mogłabym pominąć ten jesienny przysmak. Uwielbiam zupę krem z dyni, dyniowe placuszki czy nawet wypieki! Nie muszę też mówić, że dynia jest bardzo zdrowa. Ma w sobie dużo beta-karotenu, który jest świetnym antyoksydantem, który działa przeciw nowotworowo. Dodatkowo antyoksydant ten jest kluczowy w leczeniu prostaty. Dynia ma jednak wysoki indeks glikemiczny (IG) także nie jest jakoś specjalnie polecana osobą, które borykają się z cukrzycą np. Ale to tylko jedyne zastrzeżenie. Prawda jest taka, że za dynią stoi całe mnóstwo zdrowotnych zalet także wykorzystajmy ten krótki czas w roku i wykorzystujmy ją w swojej kuchni!
W ogóle wiecie, że najcięższa dynia świata miała ponad 1 tonę? Jej szczęśliwym posiadaczem był oczywiście amerykanin. Oczywiście rekord znalazł się w książce rekordów Guinessa, przez co Amerykanin wzbogacił się o... 50 tyś złotych w przeliczeniu na nasze !
3. Przyroda - a w szczególności kolory, piękne kolorowe liście na drzewach, liście na ziemie, kolorowa jarzębina. Uważam, że mimo wszystko wygląda to magicznie i ma swój urok. Wtedy wychodzą piękne zdjęcia, zresztą zobaczcie sami :)

4. Chłodne, ciemne wieczory z ciepłym napojem. Ja uwielbiam zieloną herbatę z imbirem i ciekawą książkę, jakoś zapach. Jakoś jesienią mam większą ochotę i nastrój na tego typu wieczory.
5. Jesienne poranki - oczywiście nie mówię o ponurej deszczowej pogodzie, ale po porankach kiedy słońce wychodzi znad horyzontu a na ziemi widać lekki szron, między drzewami wije się gęsta mgła. Piękny widok, wcześniej spiesząc się do pracy kompletnie nie zwracałam na to uwagi. Nie miałam także szansy tego zobaczyć bo w pracy musiałabym być bardzo wcześnie. Wiele z was pewnie jesienią czy zima podczas wschodu słońca jest już pracy. Jednak jak kiedyś będziecie mieć okazję to zwróćcie na to uwagę, osobiście uważam że jest magicznie :) tym bardziej w tym roku kiedy towarzyszy nam wyjątkowo piękna złota jesień.
Dlaczego piszę ten post?
Bo wiem że bardzo często jesień kojarzy się z depresja, z ponurym humorem i ponura pogoda. Chciałam pokazać wam ja w innym świetle. Chciałam wam też przekazać coś więcej niż pozytywne cechy jesieni.
Wiem, że nie zawsze jest słonecznie jesienią czy w życiu, ale myślę że tym bardziej w momentach w których jest mniej słonecznie powinniśmy doceniać to co mamy :) jeśli pada decenmy ten czas w ciepłym domu z gorącym napojem i książka :) kiedy są chłodne poranku docenmy to słońce które razi nas w oczy. Każda pora roku jest na swój sposób piękna!
Ja dopiero uczę się cieszyć z małych rzeczy i cieszenie się ze słońca w jedną z najbardziej depresyjnych por roku jest moim kolejnym krokiem :)
Zachęcam was też do doceniania małych rzeczy, bo kiedy jesteśmy wdzięczni i myślimy pozytywnie to więcej pozytywnych rzeczy do siebie przyciągamy! Ja w to wierzę, serio :)
Życzę wam udanej końcówki niedzieli i udanego "znienawidzonego" poniedziałku! W ten poniedziałek też ma wyjść słońce, życzę dużo słońca w waszym życiu!
A czy wy lubicie jesień ?
Jak tak to za co?
Czy cieszycie się z małych rzeczy w waszym życiu? Czy je doceniacie? Warto poświęcić chwilę żeby się nad tym zastanowić!
PS. Wszystkie zdjęcia mojego autorstwa :)
Serdecznie pozdrawiam!


























